Kolejne klubowe za nami. Urodzinowo tym razem.

To nie jest tak, że trzeba się spotykać tylko i wyłącznie z powodów nurkowych, choć fajnie jak ten temat nurkowania gdzieś się pojawi. I pojawił się.
Tym razem spotkaliśmy się w klubie „Południk Zero” by po pierwsze, poklepać po pleckach mnie, Kubę Cieślaka, ojca założyciela Nurklubu. Wszedłem w trudny wiek męski, czyli przeszedłem do klubu 40+. Z tej okazji należało wypić kufelek grzanego wina, odśpiewać (wyjątkowo udanie) „Sto lat” i posłuchać mnie dokonującego rachunku sumienia nurkowego. Przejrzałem swoją historię nurkową, wybrałem z niej ciekawsze momenty i zaprezentowałem w postaci pokazu slajdów.
To było kolejne świetne spotkanie w gronie nurklubowiczów. Jak zwykle dopisali goście, fajnie było spotkać kilka twarzy, których nie widziałem już dłuższy czas. To bardzo budujące uczucie, że potraficie być z nami w tak „trudnych momentach”. 😉

Dziękuję Wam pięknie za obecność!

Kuba Cieślak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *